Napisany przez Polski żołnierz,
z 02-03-2009 13:14
Witam wszystkich!
Dzisiaj trochę o multiplayer'ze w serii Call of Duty. Jak zapewne większość z Was grała w MP jedynki, więc sami potraficie ocenić kolosalne zmiany jakie zaszły od CoD'a 1.
W United Offensive doszły pojazdy, które znikły w 2'ce. Czwarta część to już perki, dodatki do broni, kamuflaże i więcej możliwości. Jednym słowem "dla każdego coś dobrego". Ja zajmę się multi piątej części - World At War.
Do WaW'a powróciły umiłowane pojazdy i od tego zacznę. Szczerze, osobiście jestem zdziwiony mocno postawą niektórych graczy. Przed premierą wielokrotnie czytałem i słyszałem, że gracze wręcz błagają o pojazdy...hmm... i co? Teraz są dostępne czołgi - modele majstersztyk, tekstury również, dźwięk..ups tutaj cienko (jak niestety w całej części ;] ), no i zdziwienie.
Grając w multi widzę jak ktoś wsiada do T34/75, Panzera czwórki i w ciągu nawet nie 10 sekund cały serwer rzuca się i linczuje pancerniaka...także skąd brały się opinie z Treyarch, że ludzie o pojazdy proszą, że jest chęć na nie? To już sami oceńcie...
Wracając do tematu, ogólnie multi jest łudząco podobne do części czwartej (zresztą zapowiadano to). Perki zostały...i tu znów szkopuł. Został Moloch, którego często zabrania się używać na serwerach...a więc po co został? Jeśli chodzi o dodatki do broni to naprawdę można spotkać moim zdaniem niezłe science-fiction :P.
Lunetę do STG 44 jeszcze da się nawet zdjęciami z wojny potwierdzić,ale już pseudo-kolimator, jest CELNIEJSZY niż luneta a mocowanie wygląda jakby to było na klej. Nie ma jednak na co narzekać, lunety do M1 Garand'a są przydatne, bagnety, tłumiki (pominięto tu już pistolety) no i granatniki również. O właśnie i znowu szkopuł.
Wszyscy zapewne chcemy realizmu, no i dostaliśmy go, granaty nasadkowe dostępne zarówno w SP jak i MP są niezwykle przydatne...ale jak to bywa coś nam się graczom nie podoba. Nie daj Boże użyj, tu cytat: "Noob tube" to Was wyrzucą z serwera, a w najlepszym (to zależy) wypadku zbluzgają.
Tu znowu pytanie: po co nam coś, co ludzi tylko wnerwia i skłóca na serwerach? Co do nowych gadżetów nie da się ukryć, że gaz Tabun czy flary sygnałowe nadają smaczku grze. A co do MG42, Type 99 i innych broni to doszedł taki jeden fajny gadżet jak dwójnóg. Jeśli jednak chodzi o styl gry to można by rzec, że robi nam się powoli Quake czy Doom. Większość gry na serwerach powyżej 8-10 osób spędzamy na walce z psami czy z czołgami. Chyba powoli kończy się czas serwerów 12-20 osobowych, gdzie można było jeszcze pograć "taktycznie". Na ubocze odchodzi również snajper, który ma niesamowity problem znaleźć sobie miejsce do ostrzału. Sama budowa map już narzuca styl gry. Przykładowo, mapa Outskirts - mamy dostępną wieżę kościelną, z której widać nawet sporo. Jednak uwaga! Nie ma pięknie! Wieża świeci jak (nie powiem co) i pełno w niej dziur (aż zdziwić się można, jak ta wieża jeszcze stoi!) co podowoduje, że jeden delikwent z MG42 lub inną bronią o dużej sile rażenia tam się właśnie znajdzie i już nas nie ma, nie wspominając o czołgach które w mgnieniu oka nas stamtąd zmiatają.
Wszystko byłoby cacy gdybyśmy widzieli coś więcej z wieży, lecz pierwsze lepsze wychylenie się stawia nas przed plutonem egzekucyjnym. Inny przykład - mapa Clifside. Piękna mapa, z bunkrami po bokach. Dziwi jeden fakt.
Bunkier na krańcu mapy na wzgórzu zr stanowiskiem artylerii (Japonia a mają flak 44 ;] ) może nas uchronić - znaczy nie do końca. Z bunkra widać tyle, ile ma wyświetlacz telefonu, więc instytucja snajpera zdecydowanie odpada. To może karabin maszynowy? No nie do końca, gdyż bunkier, z którego można by się jednak bronić nie udostępnia nam możliwości rozłożenia dwójnoga, a mimo to jest on tak łatwy do ostrzelania, że "skasowanie" delikwenta w owym bunkrze nie sprawia kłopotu.
Podsumowując, multiplayer może nam zapewnić na pewno godziny dobrej zabawy, ale może irytować (wciąż widoczne bugi, jak blokada przejścia między dwoma blokadami- Outskirts) bugami czy nie zrównoważonym zrównoważeniem rozrywki i wyeliminowanie klasycznego-statycznego snajpera. W tej części można odnieść wrażenie, że musimy dostosować się do gry. Być może i lepiej, bo to buduje jakiś instynkt żołnierza.
Komentarze użytkowników
Średnia ocena użytkownika
(1 głos)
Pokaż 7 z 7 komentarzy
1.
09-03-2010 18:33
pache
czemu mi nie działa multi jakieś pache potrzebne czy jak
singla przeszedłem z małym niesmakiem... grając 2 raz dopiero trochę mnie ruszyło i spodobało mi się... co do multi to zero zastrzeżeń :0 POLECAM BARDZO
Powiem tyle. Dla gracza który w codzie zeżarł palce i tysiące myszek CoD:WaW to gra która... śmieszy. Tak! Treyarch tak ... sprawę że po 5 minutach wyłączyłem i rzuciłem w kąt. Nie żartuje ale twórcy postawili całą rozgrywkę na casuali, olewając całkiem ludzi którzy wolą pograć w klanie. No i przez to mamy promody, pamy próbujące poprawić ten szitek. Zostałem w CoDzie i cieszę się grą na nowym Promodzie 4
Zdecydowanie najgorsza część serii, żałuje wydanych pieniędzy na grę strasznie słaby single a o jeszcze gorszym multi nie wspomnę. Bardzo nie udana podróba CoD4